niedziela, 17 czerwca 2018

Niespodziwane wyniki, czyli podsumowanie czwartego dnia MŚ

Niedziela z pewnością przyniosła ze sobą wiele niespodzianek, których chyba nikt nie przewidział. Faworyci spotkań nie pokazali swojej potęgi, a ten dzień udowodnił, że żadna z drużyn nie znalazła się przypadkowo na mundialu. Walka nie zaczyna się w finałach, walka trwa cały czas, przecież to 

MISTRZOSTWA ŚWIATA!


     W pierwszym meczu Kostaryka zmierzyła się z Serbią. Trudno było jednoznacznie wskazać faworyta tego spotkania, zarówno przed jak i w trakcie meczu. Obie drużyny toczyły wyrównaną walkę i ciężko było wyróżnić jedną z nich. Można stwierdzić, że Serbia po prostu lepiej wykorzystała swoją szansę. W 56. minucie Kolarov wyprowadził Serbię na prowadzenie, oddając strzał z rzutu wolnego w samo okienko, nie dając tym samym szans na obronę znakomitemu Navas'owi. I tak Kolarov strzelił bramkę na wagę trzech punktów. Gol kapitana reprezentacji Serbii porównywany został do bramki Ronaldo, którą Portugalczyk również strzelił z rzutu wolnego. A waszym zdaniem która bramka była bardziej spektakularna?
Kostaryka - Serbia (0-1)
Bramki:
-Kolarov 56'

     Drugi mecz to zapowiadany hit dnia, który faktycznie takim się okazał, lecz w innym znaczeniu. Mowa tutaj oczywiście o pojedynku Niemców z Meksykiem. Mistrzowie Świata byli w tym meczu zdecydowanym faworytem, jednak ich defensywa była bezradna w powstrzymywaniu kontrataków przeciwnika. W 35. minucie Lozano znalazł się z piłką na wolnym polu i bez większych problemów pokonał Manuela Neuera, dając tym samym prowadzenie reprezentacji Meksyku. Warto zwrócić uwagę, że wynik 1:0 dla Meksyku nie odzwierciedla tego, co działo się na murawie. bowiem mieli oni wiele okazji by bardziej pogrążyć obecnych mistrzów świata. Reprezentacja Meksyku nie mogła sobie wyobrazić lepszego rozpoczęcia mundialu. Czy okażą się czarnym koniec całego turnieju? Wszystko jest możliwe.
Niemcy - Meksyk (0-1)
Bramki:
- Lozano 35'

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz