poniedziałek, 11 czerwca 2018

Tylko 3 dni do MŚ 2018!

Wielkie odliczanie trwa.. 3 dni 👀


“Brązowy debiut!”


     Cyfra "3" kojarzy mi się z mundialem rozgrywanym we Francji w 1998 roku, w którym po raz pierwszy zagrały 32 zespoły, nie jak w poprzednich latach 24. Na MŚ1998 debiut zaliczyła reprezentacja Chorwacji, która okazała się rewelacją turnieju.
     Trafili oni do grupy H, w której zagrali z Jamajką, Argentyną i Japonią. Chorwaci dość pewnie wyszli z grupy, ulegając jedynie Argentynie 1-0. Sześć punktów dało Chorwacji drugie miejsce, co już było dobrym osiągnięciem debiutantów, a przecież to był dopiero początek ich zmagań.  W fazie grupowej na wyróżnienie z pewnością zasłużył chorwacki napastnik - Davor Šuker, który  zdobył 2 bramki w 3 spotkaniach. W ⅛ MŚ reprezentacja Chorwacji zmierzyła się z Rumunią i wygrała 1-0, po tym, jak w 45' karnego na bramkę zamienił wcześniej wspominany Šuker. Chorwacja znalazła się więc w ¼ mundialu, a tam przyszło im grać z Niemcami. Faworyt zdawał się być tylko jeden, jednak Chorwaci zadziwili cały piłkarski świat, ogrywając doświadczonych Niemców aż 3:0. W ten sposób reprezentacja Chorwacji sensacyjnie awansowała do ½ MŚ, gdzie zmierzyli się z gospodarzem turnieju, Francją. Czarny koń  mistrzostw mimo prowadzenia 1:0 po bramce niezawodnego Šukera, uległ po wyrównanym spotkaniu gospodarzom i późniejszym mistrzom świata Francuzom 2:1.
     W meczu o 3. miejsce i brązowy medal zmierzyły się więc ekipy Chorwacji i Holandii.  Reprezentacja Holandii była  zdecydowanie faworytem tego spotkania. Jednak i w tym meczu mieliśmy niespodziankę, gdyż Chorwaci potwierdzili, że są rewelacją turnieju i pokonali pomarańczowych 2:1. Bohaterem, który strzelił bramkę na 2:1 dla Chorwacji byl oczywiście niezawodny Davor Šuker, który  zdobył swoją 6 bramkę na mistrzostwach świata i tym samym został królem strzelców tego turnieju. Zaś “Vaterni” w swoim debiucie na mundialu sięgneli po brąz mistrzostw świata.



  • Reprezentacja Chorwacji do dziś jest uznawana za jednego z najlepszych debiutantów na mundialu. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz